Brytyjski rząd chce utworzyć 20 nowych „miasteczek” uniwersyteckich w Wielkiej Brytanii Drukuj
Logo GuardianGuardian informuje, że John Denham, sekretarz uniwersytetów, “wzywa miasteczka i miasta do przedstawienia oferty utworzenia miasteczek uniwersyteckich albo centrów edukacyjnych szkolnictwa wyższego – w sumie 20, przez następne sześć lat – by polepszyć dostęp do edukacji w miejscach gdzie popyt przewyższa podaż.” Projekt ma przyciągnąć grupy ludzi ze świadectwem ukończenia szkoły średniej, ale bez żadnego doświadczenia edukacyjnego z wyższym wykształceniem. Ta rezerwa jest szacowana na kilka milionów potencjalnych studentów, którzy rozważyliby studia wyższe, gdyby uczelnia była dogodnie zlokalizowana. Inicjatywa mogłaby też pomóc w odrodzeniu podupadłych obszarów Wielkiej Brytanii. Jak wyraził się John Denham: „Chcemy dać społecznościom szansę i pokazać, że ludzie mogą lepiej wykorzystać potęgę wyższego wykształcenia, pomóc odkryć talent miejscowych ludzi, pomóc poprawić ich status.”

 

W tym celu opublikowano specjalny dokument, który wyjaśnia w jaki sposób rząd brytyjski zamierza wesprzeć przynajmniej 20 lokalizacji, 13 więcej niż pierwotnie zaplanowano, przy łącznym koszcie 150 milionów funtów brytyjskich.

Jednakże wśród Brytyjczyków rozbrzmiewa również nuta sceptycyzmu odnośnie tych planów. Niektórzy postrzegają je jako próbę wybrnięcia z nieudanej inicjatywy rządu mającej na celu przyciągniecie 50 procent młodych ludzi na uczelnie, który nie powiódł się gdyż biednym studentom nie spodobała się perspektywa zaciągania długoterminowych pożyczek i wysokich kosztów utrzymania daleko od domu.

 

Brytyjskie uniwersytety są namawiane do rekrutowania większej liczby niestacjonarnych i zaocznych studentów, którzy mogą połączyć pracę z kwalifikacjami oczekiwanymi przez pracodawców. Dokument, który wypłynął z ministerstwa w ubiegłym tygodniu pokazał, że rząd rozważa umożliwienie biznesowi wywieranie dużo większego wpływu na kwalifikacje i proponowaną ofertę studiów. Wzbudziło to obawę wśród społeczności akademickiej, gdyż stopnie naukowe mogłyby wówczas stać się zbyt dopasowane do aktualnych potrzeb rynkowych, i nie stanowiłyby już wystarczająco obszernej bazy wiedzy.

Sektor szkolnictwa wyższego przyczynia się do wypracowania 50 miliardów funtów brytyjskich dla gospodarki i pozwala na utrzymanie około 600 tysięcy miejsc pracy. Wśród absolwentów studiów wyższych obserwuje się dużo niższy odsetek bezrobotnych, tylko 2.9 procent absolwentów jest bez pracy. Dla porównania współczynnik ten wynosi 6 procent w przypadku populacji bez wykształcenia wyższego.

W ostatnich pięciu latach, 11 miast i regionów gościły nowe uniwersytety i nowe instytucje szkolnictwa wyższego. Urzędnicy związani z sektorem edukacji zgodzili się na finansowanie projektów w kolejnych siedmiu regionach, ale ministrowie dążą do ulepszenia procesu tak, aby w następnych sześciu latach kolejne 20 lokalizacji było zaangażowanych w tego typu przedsięwzięcia.

 

Więcej informacji: http://education.guardian.co.uk/higher/news/story/0,,2261433,00.html

Dodatkowe informacje: Jan Nicał, Sekretariat Projektu "Study in Poland"
- Fundacja "Perspektywy" tel. 022 628 58 62, fax 022 629 16 17,
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.